Najprostsza z możliwych przekąsek. Potrzebne jest zaledwie kilka składników, a efekt przechodzi najśmielsze oczekiwania. Kto raz spróbuje kabanosów w cieście francuskim, będzie do nich wracał i wracał…

Ciasto francuskie świetnie się przechowuje, można je zamrozić i zawsze mieć pod ręką w kryzysowej sytuacji. Ma też tę zaletę, że niemal wszystko zapieczone w nim jest zwyczajnie pyszne.

Sama korzystam z gotowego ciasta francuskiego, bo jak widzę ile godzin trzeba poświęcić na jego przygotowanie, ile masła trzeba w nie wprasować, ile to trzeba chłodzić, wałkować…to mi się odechciewa. W dodatku francuskie można kupić w bardzo różnych cenach i różnej jakości. Najlepsze, jakie do tej pory jadłam, to ciasto Pudliszki – kosztuje trochę ponad 5 zł, więc jest stosunkowo drogie – w Lidlu zapłacimy dwa złote z kawałkiem. Jakość będzie jednak nieco gorsza, ciasto będzie się bardziej kruszyło i przylepiało do palców. Wybór należy do Was.

Ciasta występują też w formie okrągłej lub prostokątnej. Te okrągłe nadają się świetnie na spód do tarty. Do kabanosów najlepsze będzie ciasto prostokątne.

Ta przekąska jest pyszna sama w sobie, ale najlepiej smakuje podana z sosem. Sos oczywiście wykonany jest na bazie SERA. No, dobrze. Serka. Sos też jest najprostszy z możliwych, a sprawdza się do wszelkiego rodzaju snacków – grissini, krakersów, słupków warzyw. Pyszności.

A tymczasem: przepis!

Kabanosy w cieście francuskim

Porcja dla dwóch osób na posiłek lub kilku na przekąskę

Składniki:

  • 1 opakowanie ciasta francuskiego
  • 3 dobre kabanosy
  • 5 plasterków żółtego sera
  • 1 jajko

 Sos:

  • pół opakowania serka Bieluch naturalnego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • łyżka soku z cytryny
  • sól, pieprz

Oprócz tego potrzebny będzie papier do pieczenia i pędzelek do smarowania.

 Przygotowanie:

Włączamy piekarnik, żeby nagrzewał się do 200 stopni.

Rozwijamy ciasto francuskie, kroimy je ostrym nożem na pół po dłuższym boku. Potem wykrajamy 10 równych prostokątów. Na każdym prostokącie układamy pół plasterka sera i kawałek kabanosa. O tak:kabanos1

Składamy każdy prostokąt w paczuszkę, sklejając dokładnie boki. Układamy na papierze do pieczenia w odstępach, boki przyciskamy widelcem do blachy. Smarujemy dokładnie rozkłóconym jajkiem.

Wrzucamy do pieca na 15-20 minut (aż się ładnie zrumienią i podniosą).

W tym czasie robimy sos, mieszając w miseczce wszystkie składniki i doprawiając solą i pieprzem do smaku.

Podajemy gorące i ostrzegamy gości, że w środku będzie gorące, żeby nie poparzyli sobie buzi. Jak poparzą, to sos jest zimny i może im trochę pomóc.

Gotowe kabanosy w cieście wyglądają tak:

kabanos2

Przyjrzyjcie się, bo jak już je podacie, to znikną tak szybko, że zaraz będziecie robić następne…

Reklamy