na kruchym, cytrynowym spodzie.

Niebo w gębie, proszę państwa.

Kisze są wspaniałością, to wiadomo nie od dziś. Ten kisz jest przewspaniały z dwóch względów:

1) kruche cytrynowe ciasto fantastyczne współgra z łososiem

2) masa ze śmietany, mleka i fety jest kremowa i serowa, a czego chcieć więcej.

Przygotowanie zaczynamy od błyskawicznego ciasta kruchego.

Kruche zanim stanie się kruche jest klejące, ponieważ – nie oszukujmy się – w dużej mierze składa się z masła. Dlatego też tak ważne jest przy wstępnym pieczeniu kisza czy tarty, by ciasto było zimne, a piekarnik mocno nagrzany. Łatwo sobie wyobrazić, dlaczego: ciasto ma w sobie pół kilo zimnego masła. Jeśli wstawimy je do średnio nagrzanego pieca, masło zacznie się rozpuszczać, zanim ciasto zacznie się piec. W efekcie piękna tarta zsuwa się dramatycznie po bokach foremki, a brzegi wyglądają jak kartoflane gnomy. Jeśli piekarnik jest mocno nagrzany, to ciasto ścina się i przypieka zanim masło zdąży się rozpuścić. Teraz już znacie tajemnicę pieczenia spodu z kruchego ciasta. Jak teściowa Was spyta, jak Wam się to udaje, uśmiechnijcie się tajemniczo i powiedzcie, że to po prostu samo tak wychodzi. Ha!

tarta_losos

Po przygotowaniu ciasta zostaje nam połówka cytryny, można ją później podać na talerzu jako przybranie, lub można (tak jak ja) zjeść ją, bo jest dobra i chroni od szkorbutu (a nigdy nie wiadomo, kiedy szkorbut ponownie stanie się realnym problemem. MOŻE ZARAZ. Może nigdy. Kto wie, warto więc jeść cytryny.)

Jest jeszcze jeden problem z kruchym – trzeba je rozwałkować po tym leżeniu w lodówce. Matko kochana. Boję się, że złamię sobie wałek. Ale może nie, może jakoś dam radę.

Po 10 minutach się udało. Prawdopodobnie zwichnęłam sobie bark, ale ciasto ma równą grubość, więc było warto.

Kisz ten podajemy na ciepło, ale bardzo dobrze odgrzewa się go w piekarniku lub mikrofalówce.

Przepis oryginalny pochodzi z książki Quiche Donatelli Neri, którą serdecznie polecam wszystkim miłośnikom wytrawnej tarty!

Quiche z łososiem i fetą

Porcja dla 4 osób na przekąskę lub 2 na obiad

Składniki:

Ciasto:

  • 125 g zimnego masła
  • 225 g mąki pszennej
  • sok z połowy cytryny
  • 2-6 łyżek wody

Nadzienie:

  • 3 duże jajka
  • 200 ml mleka
  • 250 ml śmietany 18%
  • łyżka posiekanej mięty
  • 3 łyżki posiekanego koperku
  • łyżeczka musztardy francuskiej (ziarnistej)
  • 150 g wędzonego łososia (w plastrach lub w kawałku)
  • 120 g pokruszonej fety
  • pieprz

Przygotowanie:

Przesiewamy mąkę do miski, dodajemy pokrojone na kawałki zimne masło i rozrabiamy w palcach, aż powstanie coś na kształt okruchów chleba. Dodajemy sok z cytryny, zagniatamy szybko, w razie potrzeby dodajemy po jednej łyżce wody. Formujemy kulę i wrzucamy ciasto do lodówki na co najmniej pół godziny.

Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto na grubość ok. 0.5 cm, wykładamy nim ceramiczną formę do tarty. Zalepiamy dziury, nakłuwamy spód widelcem w kilku miejscach i wstawiamy do lodówki na czas nagrzania piekarnika.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. W tym czasie mieszamy w misce jajka, mleko, śmietanę, miętę, koperek, musztardę i fetę, doprawiamy pieprzem.

Podpiekamy spód tarty z obciążeniem przez 10 minut (przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy fasolą, kulkami ceramicznymi), a potem 5 minut bez obciążenia. Wyjmujemy z pieca i obniżamy temperaturę do 180 stopni. Wykładamy na podpieczony spód plastry lub kawałki łososia, zalewamy masą jajeczno-śmietanowo-serową. Pieczemy 35 minut w 180 stopniach, aż się ładnie zrumieni. Po wyjęciu czekamy 5 minut przed pokrojeniem, żeby kisz nieco przestygł i lepiej się kroił.

Smacznego!

kisz_losos

 

Reklamy