tak naprawdę, to nie.

Miał być zupełnie inny, z przepisu i w ogóle, ale ostatecznie kupiłam inne produkty i postanowiłam zrobić własny. Ten sernik wpisuje się w nurt tak zwanych serników dekadenckich, czyli słono-słodkich.

Nie jest to tak naprawdę całkiem słony sernik, a było mi dane takiego sernika spróbować. Jakiś czas temu przywiozłam z Rumunii pół kilo (nie przesadzam, pół kilo zważone i zapakowane) białego sera, który trzymany jest przez 40 dni i nocy w solance zrobionej z łez zdradzonych kobiet (nieprawda, wymyślam, ale jest słony jak nie wiem co!). Otóż tam z takiego sera robi się sernik. Ze słonym nadzieniem. Normalnie kruche ciasto na dole, kruche ciasto na górze, posypane cukrem pudrem. A w środku – ser tak słony, że wykrzywia twarz. Coś niesamowitego. Być może kiedyś zrobię taki sernik i zaserwuję swoim najgorszym wrogom, razem z salmiakami (czyli słoną lukrecją w krajów na północ od naszego). Jeśli to czytacie i częstowałam Was kiedyś salmiakami, to wydało się, nie lubię Was.sernik_kawal

(Niekontrolowany strumień świadomości: tak naprawdę salmiakami poczęstowałam tylko moją rodzinę, bo nie mam arcywrogów, choć bym chciała, bo to by znaczyło, że jestem trochę superbohaterką, bo tylko superbohaterowie mają arcywrogów.)

Tymczasem mój sernik się piecze, za chwilę będę musiała mu zmniejszyć temperaturę, żeby się wesoło ściął.

Dobra, trochę przegapiłam sytuację, gapiąc się na koty w Internecie, sernik się trochę przypalił. NIC NIE SZKODZI, sytuacja opanowana, PACJENT STABILNY. Szczerze mówiąc, to sernik u mojej Mamy zawsze był trochę przypalony i jak jem sernik bez tego lekkiego posmaku węgla, to nawet mi tak nie smakuje.

Dlatego też: przepis!

Słony sernik

Składniki na masę serową:

Składniki trzeba wyjąć wcześniej z lodówki

  • 600 g serka do sernika (takiego z kubełka)
  • 250 g serka kremowego naturalnego (cream cheese)
  • 4 żółtka
  • 1 jajko
  • 50 g cukru pudru
  • 1 opakowanie cukru wanilinowego

Składniki na spód:

  • 220 g ciasteczek owsianych z czekoladą
  • 2 czubate łyżki masła orzechowego z kakao

Składniki na karmel:

  • pół szklanki cukru
  • 3 łyżki wody
  • 1/3 szklanki śmietanki kremówki
  • sól gruboziarnista

Dodatki:

  • garść solonych orzeszków ziemnych

Przygotowanie:

Kruszymy ciasteczka owsiane i mieszamy z masłem orzechowym z kakao (np. z Lidla lub domową mieszanką 2 łyżek masła orzechowego, łyżki cukru pudru i łyżki kakao). Wykładamy dno tortownicy papierem do pieczenia, zakładamy obręcz, dno pokrywamy ciasteczkową masą. Wstawiamy do lodówki na pół godziny.

W tym czasie mieszamy w misce mikserem wszystkie składniki masy serowej – oba serki, dodajemy po jednym żółtku, jajko, a na koniec cukier i cukier waniliowy.

Nagrzewamy piekarnik do 175 stopni. Wylewamy masę na ciasteczkowy spód i pieczemy sernik 20 minut w 175 stopniach. Po tym czasie zmniejszamy temperaturę do 150 stopni i pieczemy jeszcze 60 minut. Pilnujemy, czy góra sernika się nie przypala. Jeśli tak się dzieje, przykrywamy sernik folią aluminiową.

Karmel:

Po wyjęciu sernika z piekarnika ostudzamy go i przygotowujemy karmel. Do garnuszka wsypujemy cukier i wlewamy wodę, całość mieszamy dokładnie i na średnim ogniu rozpuszczamy cały cukier. Gdy się rozpuści przestajemy mieszać i gotujemy na niedużym ogniu przez około 5 minut, aż całość się zbrązowi. Nie mieszamy ani razu w tym czasie. Jeśli karmel w jednym miejscu brązowi się bardziej, niż w innym, możemy dostosować ogień lub przesuwać garnuszek tak, by cukier karmelizował się równo.

Gdy już cały cukier się zbrązowi, zdejmujemy garnek z ognia i szybko wlewamy do niego śmietankę. Będzie strzelać i pryskać! Natychmiast zaczynamy mieszać i ustawiamy garnek na średnim ogniu, ciągle mieszając. Rozpuszczamy w ten sposób twardy karmel. Sos należy zagotować, dodać szczyptę gruboziarnistej soli i ostudzić.

Ostudzonym sosem polewamy sernik. Całość posypujemy orzeszkami ziemnymi.

sernik

Reklamy