i tyle.

spaghetti_parmezan

 

W chwilach takich, jak ta – to znaczy w chwilach, gdy jest mokro, ciemno, zimno, a wszędzie wokół zaczyna padać śnieg, nie pozostaje nam nic innego, niż zjeść dobre kluski. Tylko kluski mogą nas uratować w takich momentach. Kluski i dobra książka lub dobry film.

W temacie dobrych książek (nieodłącznie związanych z gotowaniem i życiem-pod-kocem-które-zamierzam-prowadzić-aż-do-kwietnia), polecam serdecznie książkę Pavola Rankova „Zdarzyło się pierwszego września (albo kiedy indziej)” – świetna pozycja, zwłaszcza jeśli ktoś choć odrobinę interesuje się naszymi sąsiadami na południu. Ja się interesuję, bo wynaleźli palinkę, gulasz i knedle (różni sąsiedzi, ale wszyscy z południa), a jak ktoś wynalazł palinkę, gulasz i knedle, to z definicji zasługuje na moje zainteresowanie.

Tymczasem jednak kluski dużo bardziej z południa, konkretnie z Włoch. Jest to jedno z takich dań podstawowych – jak pizza margherita, jak spaghetti carbonara, jak risotto z samym szafranem, tak spaghetti z parmezanem dostępne jest wszędzie i wszędzie smakuje inaczej. Wynika to z tego, że potrzebujemy do niego tak naprawdę jedynie dobrego makaronu, dobrego parmezanu, dobrego masła i dobrego pieprzu. Jeśli choć jeden składnik jest średni, to całe danie wychodzi średnie. Warto więc zainwestować tym razem w jakość i nie kupować sera w Lidlu, tylko gdzieś, gdzie istnieje choć cień szansy, że ser faktycznie widział Parmę.

Nie ma więc co się rozwodzić: przepis!

Spaghetti z parmezanem

Porcja dla dwóch osób

Składniki:

  • 150 g makaronu spaghetti
  • 50 g parmezanu
  • 2 czubate łyżki masła
  • świeżo mielony pieprz
  • pół łyżki pietruszki

Przygotowanie:

Nastawiamy osoloną wodę na makaron. W czasie, gdy się gotuje, ścieramy parmezan na tarce o małych oczkach. Do gotującej się wody wrzucamy makaron i gotujemy al dente. Na 2 minuty przed końcem gotowania w małym rondelku rozpuszczamy masło, smażymy chwilkę aż się zezłoci (ale nie do koloru brązowego i nie do przypalenia!). Odcedzamy makaron, zachowując pół szklanki wody z gotowania. Makaron przekładamy z powrotem do garnka, wlewamy masło, dodajemy starty parmezan, zachowując łyżkę sera na dekorację. Całość mieszamy do połączenia składników i powstania gęstego sosu. Jeśli makaron jest za suchy, dodajemy odrobinę wody z gotowania i mieszamy do uzyskania ładnej, kleistej konsystencji.

Wykładamy na talerze, obficie posypujemy świeżo zmielonym pieprzem, posypujemy resztką sera. Można do dekoracji posypać odrobiną świeżej lub suszonej natki pietruszki.

Smacznego!

  • spaghetti_parmezan2
Reklamy