z sera pleśniowego!

Żar leje się z nieba, że zacytuję klasyka. W takiej sytuacji opcje są dwie: a) wybrać się nad zalew, b) zostać w mieście, nasmażyć kurczaka w panierce, zrobić sos serowy i pożreć to wszystko, popijając zimnym piwem lub winem.

Ja już wybrałam.

W związku z tym o jedynej słusznej godzinie (znaczy po 22, gdy temperatura spadła poniżej 27 stopni) rozgrzewam olej i zaczynam smażenie w głębokim tłuszczu.

Wszystko zaczęło się od tego przepisu z bloga Filozofia Smaku (świetnego, swoją drogą, polecam gorąco). Przepis jest bardzo prosty i przemówił do mnie na tyle, że wykonałam go bez żadnych (niemal) zmian. W ogóle dostrzegam w nim potencjał na wiele rzeczy w różnych panierkach. Czegoś mi tu jednak brakowało. Takie pyszne kąski kurczakowe bez odpowiedniego sosu serowego? TO BYĆ NIE MOŻE.

Przedstawiam więc przy okazji efekt moich rozlicznych poszukiwań, prób i testów – jedyny, doskonały, wspaniały sos ze śmierdziucha. Znaczy z sera pleśniowego ze szlachetną pleśnią (zwanego śmierdziuchem). Doskonale komponuje się z tymi kurczakami, świetnie współgra z lekkim piwem i winem. Polecam łączyć ten sos raczej z winami białymi i piwami bardziej chmielowymi, bo sos sam w sobie jest dość ciężki i pełen smaku i ciężkie lagery czy czerwone wina mogą po prostu z nim mulić. Ale taki riesling czy zimne ryżowe – w sam raz!

panierka

Oczywiście smażymy kurczaki w głębokim tłuszczu, bo lubimy życie na krawędzi i wiemy, że z piekarnika nie wszystko jest takie pyszne. Poza tym tylko ostateczny dziwak w takie upały korzysta z piekarnika. Jako ludzie tylko odrobinkę dziwni, smażymy na głębokim tłuszczu, histerycznie manipulując temperaturą oleju, bo to się przypala, to się nie dosmaża, to za gorące, tu coś płonie, a tam w ogóle nie skwierczy. Taką metodą prób i błędów osiągamy wreszcie temperaturę idealną i smażymy, smażymy, smażymy…

sos_serowy_1

Bez zbędnych dodatków: przepis! (najpierw na kurczaki, a pod spodem na sos)

Kurczaki w panierce 

Według przepisu z Filozofii Smaku, porcja dla dwóch głodomorów

  • duża podwójna pierś kurczaka (ok. 500 g)
  • 1/2 szklanki mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/3 łyżeczki pieprzu
  • 1 łyżeczka suszonego oregano
  • 1/2 łyżeczki wędzonej papryki ostrej
  • 1/3 łyżeczki pieprzu cayenne
  • 1 jajko
  • 1/3 szklanki mleka
  • posiekany szczypior
  • olej roślinny do smażenia

Kurczaka kroimy na dość cienkie paski – starajmy się, by były w miarę równe i nie miały grubych miejsc, dzięki temu kurczaki usmażą się równomiernie i do końca. W misce mieszamy wszystkie przyprawy, mąkę, dodajemy jajko, mleko i posiekany szczypior. Dodajemy pokrojonego w paski kurczaka i dokładnie mieszamy.

Rozgrzewamy w głębokiej patelni około 5 cm oleju. Smażymy po kilka kawałków naraz, odwracając raz w trakcie smażenia. Jeśli paseczki są cienkie, wystarczy nawet 20 sekund po każdej stronie, ale warto z pierwszych porcji wybrać najgrubszy kawałek i sprawdzić, czy się usmażył.

Sos z sera pleśniowego

  • 1 opakowanie serka topionego śmietankowego
  • 100 g śmietanki kremówki
  • 50-80 g gorgonzoli
  • świeżo mielone sól i pieprz

Wrzucamy wszystko razem do garnuszka, gotujemy na średnim ogniu ciągle mieszając trzepaczką. Gdy kremówka się zagotuje zmniejszamy ogień, gotujemy jeszcze 3 minuty. Zdejmujemy z ognia, rozcieramy trzepaczką ewentualne grudki. Doprawiamy solą i dużą ilością pieprzu. Studzimy przed podaniem (sos zgęstnieje po ostygnięciu).

kurczakikurczaki_2

Reklamy