Szukaj

Cztowiek Ser

Czy wszystko jest lepsze, jeśli dodać do tego ser?

Kategoria

Camembert

Fritata z pomidorami i camembertem

czyli genialna wersja omleta z serem!

Fritata (gdzieś tam powinno być jeszcze jedno „t”) to cudowny jajeczny placek robiony na patelni i (w większości przepisów) dopiekany w piekarniku. Ponieważ nie posiadam patelni, która umożliwia zapiekanie w piecu (potencjalni darczyńcy patelni-do-zapiekania, urodziny mam w maju) (tylko nie wszyscy na raz, bo co ja zrobię z tymi wszystkimi patelniami) (tak naprawdę nikt mnie nie lubi i nie dostanę żadnej patelni) (zupełnie-nie-smutek), opracowałam technologię smażenia fritaty na samej patelni. Upraszcza to cały proces, a efekty są równie dobre.

Fritata prawie gotowa wygląda tak:

fritata_pomidorki

Gotowa jest, gdy ser się ładnie rozpuści, pomidorki puszczą trochę sok, a jajka kompletnie się zetną.

Danie jest bezglutenowe i łatwo podlega modyfikacjom – można usunąć szynkę, żeby było wege, dodać kiełbasę lub chorizo, żeby było bardziej mięsnie, przyprawić większą ilością papryki, żeby było ostrzej. Pełna dowolność.

Moja fritata właśnie się dosmażyła, pięknie ją kroję na patelni, podbieram taką wielką, płaską łopatką, zsuwam na talerz, nie trafiam, porcja ląduje na stole i trochę na krześle, nic nie szkodzi, wrzucam ją w postaci bezładnej masy na talerz. Krzesło szybko wycieram ręcznikiem papierowym, w chaosie kuchni ręczniki wpadają mi na patelnię z drugą częścią fritaty, nie mówcie nikomu.

Wybieram z drugiej części kawałki ręcznika, ładnie zsuwam ją na talerz i to ona jest na zdjęciu poniżej. Jeśli ktoś wypatrzy na zdjęciu fragment ręcznika papierowego, proszony jest o informację, nakleję w tym miejscu wielką czarną kropkę w Gimpie.

Przez wzgląd na delikatny zmysł estetyki internetowych odbiorców tego posta nie zamieszczam zdjęcia fritaty na talerzu numer dwa.

Idę sprzątać pobojowisko, a tymczasem: przepis!

Fritata z camembertem

Porcja dla 2 osób

Składniki:

  • 2 plasterki szynki parmeńskiej
  • 1 duży pomidor
  • 4 pomidorki koktajlowe
  • 4 jajka
  • 120 ml mleka
  • 2 cebulki dymki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oliwy
  • 60 g camemberta
  • sól, pieprz
  • pół łyżeczki wędzonej słodkiej papryki

Przygotowanie:

Szynkę kroimy na paseczki, podsmażamy minutę na suchej patelni. W tym czasie kroimy dymki w drobną kosteczkę, czosnek w cienkie plasterki, a pomidora na duże kawałki. Zdejmujemy szynkę z patelni, wlewamy łyżkę oliwy. Wrzucamy dymkę i czosnek, smażymy minutę, aż się zeszklą. Dodajemy pomidora i smażymy około 3 minut na średnim ogniu, aż sok odparuje, a pomidor się rozpadnie.

W międzyczasie mieszamy w misce mleko i jajka, doprawiamy solą, pieprzem i wędzoną papryką. Wlewamy na patelnię, mieszamy całość drewnianą łyżką, przykrywamy patelnię pokrywką.

Smażymy na małym ogniu przez 5-7 minut, co jakiś czas poruszając masę, tak by jajka równo się ścinały. Gdy po bokach będą już ścięte, wykładamy pokrojony na plasterki camembert i przekrojone na pół pomidorki. Przykrywamy i smażymy jeszcze minutę, aż ser się rozpuści.

Podajemy prosto z patelni lub wykładamy na talerze, posypane świeżo mielonym pieprzem.

fritata_pomidorki_talerz

Reklamy

Biała pizza

Dobra pizza jest dobra! Nie zawsze jednak musi być pomidorowa i z dużą ilością mięcha. Ta pizza ma biały sos i ser pleśniowy.

Kto mnie zna, ten wie, że wystrzegam się brokuła. Brokuł jest takim złym bratem kalafiora, wrednym i zazdrosnym o to, że kalafior nie pachnie brzydko. W ogóle mam takie prymitywne przeczucie, że jak coś jest zielone, to próbuje mnie otruć. Bardzo głęboko zakorzenione, podświadome wrażenie, że brokuł chce mnie zabić.

Bardzo długo uważałam też, że brokuł na pizzy to zbrodnia, bo pizza powinna być niezdrowa. Później okazało się, że pizza nie musi być niezdrowa, żeby była pyszna, a nawet może zawierać jakieś warzywa. Preferowanie jednak zawsze mniej warzyw niż sera.

Objedliśmy się tą pizzą niezmiernie, a później leżeliśmy dwie godziny oglądając „Przyjaciół”… Pasuje do tego doskonale.

Zatem: przepis!

biala_pizza_przed

Składniki:

  • spód pizzy z przepisu na pizzę hiszpańską
  • 8 plastrów salami włoskiego
  • 6 kawałków suszonych pomidorów
  • kilkanaście różyczek brokuła
  • 1 żółtko
  • 50 ml kwaśnej śmietany
  • pół camemberta
  • 50 g żółtego sera
  • pół ząbka czosnku

Przygotowanie:

Ciasto przygotowujemy według przepisu.

Mieszamy śmietanę, żółtko, starty na drobnej tarce czosnek i połowę startego żółtego sera. Brokuła gotujemy na parze lub wrzucamy na wrzątek i gotujemy przez 8 minut. Pomidory kroimy w paseczki, camemberta w plastry.

Na wyrośnięte i wyłożone na blachę ciasto wykładamy sos śmietanowy, na to wykładamy salami, brokuła, suszone pomidory i camemberta. Posypujemy resztą żółtego sera.

Pieczemy 17 minut w 200 stopniach.

biala_pizza_po

 

Człowiek-Ser w Brukseli

Ponoć taki tytuł nie mógł się zmarnować, więc oto jest – post Człowieka-Sera z Brukseli! Idąc w ślady wojennych korespondentów i powojennych emigrantów donoszę, że nie było postów, bo musiałam wyjechać. Ale niedługo wrócę z całą torbą sera i czekolady!

Tymczasem jednak siedząc w swej małej, smutnej, emigracyjnej kuchni, w której mam tylko dwa palniki elektryczne, jeden garnek duży, jeden garnek stanowczo za mały, jedną patelnię i pusto w lodówce, wspomnę z tęsknotą pyszną kanapkę, którą zrobiłam jeszcze w Ojczyźnie.

Kanapka jest prosta i pyszna. Nie ma się co rozwodzić, tylko trzeba ją zrobić. Sama bym zrobiła, ale nie mam tu na emigracji noża.

Zapamiętajcie – jeśli kiedyś będziecie emigrować, to koniecznie z własnym nożem kuchennym.

Tymczasem: przepis!

 

Kanapka z camembertem i awokado

Składniki na jedną kanapkę:

  • pół świeżej bułki (najlepiej białej, pszennej)
  • trzy plasterki sera camembert
  • dwie łyżki miąższu z awokado
  • trzy listki świeżej rukoli
  • łyżeczka płatków migdałowych
  • kilka kropel soku z cytryny
  • świeżo mielony kolorowy pieprz
  • oliwa

 

Przygotowanie:

Na bułce układamy plasterki camemberta i gałki awokado. Posypujemy migdałami, skrapiamy sokiem z cytryny, wykładamy rukolę i całość posypujemy odrobiną świeżo zmielonego pieprzu i skrapiamy oliwą. Pałaszujemy, bo pyszna i kremowa.

kanapka_awokado

Drożdżowe ślimaki

z różnimy serami.

Przepis oryginalny pochodzi z magazynu „Kuchnia” (06/2014). Ponieważ jednak wszystko poszło nie tak, wyszło mi zupełnie co innego.

Po pierwsze miałam świeże drożdże, a nie suszone. I nie chciałam robić takiej ogromnej porcji (w przepisie było na 5 osób!). Zmniejszyłam składniki, dodałam świeże drożdże i…ciasto wyszło świetne! Miękkie, puszyste, delikatne. Jedno z lepszych drożdżowych, jakie zrobiłam.

W ogóle od kiedy odkryłam, że ciasto drożdżowe jest proste i że da się je wyrobić zwykłym ręcznym mikserem, zagościło w naszej kuchni. Do niedawna myślałam, że się nie da. Że trzeba rękami normalnie jak jaskiniowiec albo przy pomocy robota kuchennego z Ameryki za miliony monet. Okazało się, że te dziwne haki dołączane do miksera są do ciasta drożdżowego. I że jak się je założy odpowiednio (albowiem trzeba włożyć lewy w lewą dziurę, prawy w prawą), to ciasto nie podchodzi do samej góry miksera i nie próbuje przejąć nad nim władzy.

Okiełznawszy ciasto dmozarelrożdżowe, zaczęłam się z nim zaprzyjaźniać. Polecam to każdemu, kto do tej pory się bał.

Z połową ciasta zrobiłam to, co w przepisie: wrzuciłam mozzarellę (choć nie taką, jak trzeba), bazylię i sos pomidorowy. Z drugą połową postanowiłam poeksperymentować – w ruch poszedł camembert. Po konsultacjach ustaliliśmy z Mężczyzną, że suszone pomidory nie będą najlepsze, lepiej wrzucić oliwki. Pomysł genialny. Nie mój, ale genialny.

Nie to, żebym się chwaliła jakoś szczególnie, ale moja wersja wyszła zdecydowanie lepsza.camemb

Do ślimaków zrobiłam dwa szybkie sosy. Jeden z kwaśnej śmietany, drugi z resztek sosu pomidorowego.

Z tego przepisu wychodzi cała góra ślimaków, świetnie sprawdzą się jako przekąski na imprezie. Albo też możecie pożreć pół góry jednego dnia, a drugiego odgrzać i pożreć drugie pół góry. U nas akurat nie było imprezy. Żadnych wyrzutów sumienia.

 

 Drożdżowe ślimaki

Porcja imprezowa (dla 4 osób) lub dla dwóch głodomorów na dwa dni

Uwaga: ciasto musi wyrosnąć. Przygotowanie rozpoczynamy co najmniej godzinę przed podaniem.

Ciasto

  • 500 g mąki pszennej
  • 250-300 ml mocno ciepłej wody (ok. 50 stopni)
  • 12 g świeżych drożdży
  • pół łyżeczki soli
  • 2 łyżki oliwy

Dodatki

  • kartonik 250 ml przecieru pomidorowego
  • dwie łyżki octu balsamicznego
  • kulka sera mozzarella
  • świeża bazylia
  • opakowanie sera camembert
  • 12 czarnych oliwek
  • sól, pieprz

Sosy

  • 2 czubate łyżki kwaśnej śmietany
  • łyżka soku z cytryny
  • łyżeczka suszonego oregano

Inne

  • papier do pieczenia

slimaki_ciasto

Przygotowanie

Do dużej miski przesiewamy mąkę, wkruszamy drożdże, dodajemy sól, oliwę i 250 ml wody. Mieszamy, w razie potrzeby dodajemy więcej wody. Wyrabiamy ręcznie lub mikserem przez około 10 minut. Formujemy kulę z ciasta, przykrywamy miskę ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.

Mozzarellę, camemberta i oliwki kroimy na kawałki. W misce mieszamy przecier pomidorowy i ocet balsamiczny, doprawiamy solą i pieprzem. W razie potrzeby (gdyby przecier był bardzo kwaśny) dodajemy szczyptę cukru.

Po godzinie nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Wyrośnięte ciasto uderzamy pięścią (tak, trzeba walnąć pięścią w ciasto, żeby je odgazować), szybko zagniatamy, dzielimy na dwie części. Rozwałkowujemy pierwszą część na blacie posypanym mąką, smarujemy sosem, posypujemy mozzarellą i świeżą bazylią. Zwijamy w rulon, kroimy na plastry grubości około 2 cm. Plastry kładziemy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wrzucamy do pieca na 10-12 minut.

Gdy piecze się pierwsza porcja przygotowujemy drugą: rozwałkowujemy ciasto, smarujemy sosem pomidorowym, wykładamy camemberta i rozrzucamy oliwki. Zawijamy, kroimy na plastry dopiero, gdy będzie można je położyć na blasze (jak mamy dwie blachy, to można od razu kłaść, jak jedną – jak ja – trzeba poczekać z krojeniem, aż blacha będzie dostępna).

W międzyczasie przygotowujemy sosy: w jednej miseczce mieszamy śmietanę z sokiem z cytryny, solą i pieprzem. W drugiej pozostałości sosu pomidorowego mieszamy z oregano.

Zjadamy jednego po drugim, maczając w sosach i mrucząc, że dobre.

Po lewej ślimaki z camembertem, po prawej z mozzarellą.

slimak_camemb       slimak_mozarel

Blog na WordPress.com.

Up ↑