Szukaj

Cztowiek Ser

Czy wszystko jest lepsze, jeśli dodać do tego ser?

Kategoria

Kozi

Sałatka z kozim serem

Jak zapewne zauważyliście, czytam różne kulinarne książki i czasopisma, blogi i strony internetowe. Staram się nieco dokształcać i ogólnie nie zamykać się na podlaski i oscypka, tylko wychodzić też do innych serów i przepisów.

salatka_roszponka_kozi (1)

I ostatnio w „Kuchni” przeczytałam coś, co dotknęło mnie do głębi – była to rozmowa o sałacie. Tak, o sałacie. Dwóch mężczyzn w dodatku o tej sałacie rozmawiało, a zrobili to tak, że postanowiłam zmienić swoje życie (kulinarne). Padło tam między innymi z ust pana Tadeusza Pióro zdanie „Nasza kultura kulinarna cierpi na brak zrozumienia sałaty”.

I ja się z nim zgadzam. I doszłam do wniosku, że sama sałaty też nie do końca rozumiem, zrobiłam więc sałatkę z przepisu podanego pod rozmową i dotarło do mnie, że całe życie lekceważyłam sałatę, jej rozmaitość i potencjał, zwłaszcza w łączeniu z różnymi serami, które aż się proszą o skomponowanie jakiejś pysznej sałatki. Dlatego też, za „Kuchnią”, podaję przepis na:

Sałatkę z roszponki, cebuli, pomidorów i podsmażanego sera koziego

Porcja dla dwóch osób, doskonała jako wstęp do cięższego makaronu

Składniki:

  • łyżeczka musztardy sarepskiej
  • 2 i 1/2 łyżeczki octu jabłkowego
  • 2-3 łyżki oliwy extra vergine
  • sól i pieprz
  • 6 garści roszponki
  • 1 mała czerwona cebula
  • 10 pomidorków koktajlowych
  • 6 plastrów małej roladki koziej o grubości około 2 cm

Przygotowanie:

W kubeczku mieszamy dokładnie musztardę z octem. Ciągle mieszając, dolewamy równomiernym strumieniem oliwę. Powstanie gładka emulsja, którą doprawiamy solą i pieprzem do smaku.

W dużej misce umieszczamy roszponkę, wlewamy sos i mieszamy dokładnie przy pomocy dwóch łyżek lub dwóch rąk. Cebulę kroimy na pół i na cieniutkie piórka. Dodajemy do roszponki, ponownie mieszamy bardzo dokładnie.

Kroimy pomidorki na połówki lub na ćwiartki, jeśli są duże.

Rozgrzewamy patelnię z nieprzywierającą powłoką, kładziemy na niej plastry roladki. Smażymy około 2 minut na średnim ogniu z jednej strony, przewracamy. Roladki mają się ładnie zrumienić z wierzchu i rozpuścić w środku.

Do roszponki i cebuli dodajemy pomidorki, szybko mieszamy. Wykładamy na talerze, na wierzchu układamy gorące, usmażone serki. Podajemy natychmiast same lub z grzanką.

salatka_roszponka_kozi (2)

A już wkrótce spodziewajcie się kolejnych przepisów na sałaty, bo zamierzam sałatę zrozumieć, pokochać i ujarzmić, tak by nie miała przede mną tajemnic!

Reklamy

Sałatka z kozim serem

carpaccio z buraka i rukolą!

Takie cudo jadłam na Słowacji i postanowiłam, że muszę je odtworzyć w domu! Wspaniała sałatka, wegetariańska, bezglutenowa (można pominąć grzanki). Ser jest cudownie ciepły i miękki, o wyrazistym smaku. Burak jest lekko słodki, rukola orzechowa i podkreślona orzeszkami pinii. Cudo! Oryginał wyglądał tak i został podany w restauracji Zylinder o uroczym wystroju, miłej obsłudze i smacznym jedzeniu:

ser_burak
Sałatka z kozim serem

 

Link do strony restauracji: http://zylinder.sk/en/

Restauracja znajduje się w samym centrum Bratysławy i podaje fantastyczne dania z serem, między innymi…zupę serową. Tak, tak, cała zupa z sera. Piękna sprawa, zobaczcie tylko:

zupa_serowa
Zupa serowa

 

 

napar_imbir
Napar imbirowy

Warto kupić orzeszki pinii do tego dania. Są przeraźliwie drogie, ale też bardzo wydajne – zazwyczaj używamy 1 łyżki orzeszków, więc jak trafią się w rozsądnej cenie (poniżej 20 zł za 100g), to warto się w nie zaopatrzyć. Z braku orzeszków można użyć pestek słonecznika, ale efekt nie będzie już ten sam.

Co tu się dużo rozwodzić.

Przepis!

Przepis na carpaccio z buraka pochodzi z książki „Jadłonomia” Magdy Dymek.

Sałatka z kozim serem na carpaccio z buraka

Porcja dla jednej osoby

Składniki:

  • krążek rolady koziej dojrzewającej o grubości około 2,5 cm
  • garść rukoli
  • 6 plasterków carpaccio z buraka
  • 1/2 łyżki orzeszków pinii

Sos:

  • 1 łyżka octu balsamicznego
  • 2 łyżki jogurtu naturalnego
  • 1/2 łyżeczki miodu
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Zaczynamy od przygotowania buraka – szorujemy go dokładnie, zawijamy w folię aluminiową i pieczemy w 220 stopniach przez 40-60 minut (w zależności od wielkości buraka, do tego dania polecam wybierać małe buraczki).

Po tym czasie studzimy buraka, obieramy z grubsza i kroimy na cieniutkie plasterki (można użyć do tego takiej  tarki).

Na suchej patelni układamy krążek sera i smażymy na średnim ogniu przez około 1,5 minuty. Po tym czasie odwracamy i smażymy 1,5 minuty na drugiej stronie. Na mniejszej suchej patelni prażymy przez ten czas (niecałe 3 minuty) orzeszki pinii, dość często potrząsając patelnią, by się nie przypaliły.

Na talerzu układamy plasterki buraka, na to kładziemy garść rukoli. Mieszamy wszystkie składniki sosu w miseczce. Na rukoli układamy ser, posypujemy całość orzeszkami pinii. Skrapiamy odrobiną sosu.

Można podać z grzanką z chleba tostowego, ale jest to opcjonalne. Zajadamy całość, bo jest przepyszne i pięknie wygląda!

Smacznego!

salatka_burak_serkozi
Sałatka z kozim serem i burakiem

 

Kanapka z figą

Figi.

Czekam na nie cały rok.

Czekanie jest tym bardziej uciążliwe, że nigdy nie pamiętam, kiedy jest na nie sezon. Tak więc już w czerwcu chodzę po wszystkich Lidlach i Biedronkach i szukam, szukam. Nie ma. Złoszczę się – nie no, już przecież powinny być! Chyba…

Potem przychodzi lipiec i myślę sobie – może jednak nie na początku, tylko na końcu wakacji! Tak, na pewno. Sezon na figi jest w sierpniu!

Nie jest.

A potem, gdy już opadnę z sił, gdy zemrze cała nadzieja, przychodzi jesień i myślę sobie – no, to przegapiłam. Był jeden tydzień pewnie tych fig, a ja wzięłam i przegapiłam. Idę kupić dynię z tej rozpaczy.

A tam: figi.

Potem jest radość, jesiennie gotowanie z figami, a za rok znów nie pamiętam, kiedy sezon na figi i chodzę, i smęcę, i szukam…

Trzeba zatem kupić figi i coś z nimi zrobić. Figi są wspaniałe, świetnie pasują do mięsa, deserów, ale przede wszystkim: do sera. Dowolny ser rzucony na kanapkę, przykryty figą i lekko podpieczony sprawia, że chce się żyć.

Kanapkę potrafi zrobić każdy – kroi się chleb, coś tam się na niego rzuca i jedziemy. A jednak można z tego zrobić sztukę i zachwycić się zwykłą kanapką. Ja się kanapkami często zachwycam – albowiem tak, istnieją rzeczy, którymi nawet ja się zachwycam – i polecam takie zachwycanie się. Widzę czasem, jak moja kochana Mama smaruje biały chleb centymetrową warstwą masła, na to leci szyna, i już, kanapka gotowa, smacznego. Nie u mnie w domu, o nie. U mnie w ogóle ciężko jest zjeść normalną kanapkę. I dobrze, bo normalne są nudne, a wcale nie trzeba dużo, żeby zrobić kanapkę nienormalną, to znaczy dobrą.

Tutaj wrzucamy zwykłe składniki (hasztag snobizm, figi i kozi ser), a tajemnica tkwi w balsamico, który wydobywa słodycz z fig i ma piękną konsystencję świeżej żywicy. Ocet balsamiczny wystarczy pogotować przez 3 minuty z łyżeczką miodu, od czasu do czasu mieszając, aż powstanie gęsty syrop. Podgrzewamy kanapki, polewamy sosem, no to palce lizać…

Dlatego: przepis.

 

Kanapka z figą i kozim serem

Składniki:

  • roladka koziego sera
  • figa
  • pestki słonecznika i dyni
  • rukola
  • dobra bułka lub chleb
  • sos balsamico (2 łyżki octu balsamicznego i łyżeczka płynnego miodu)

Przygotowanie:

Kroimy chleb lub bułkę na kawałki, wykładamy pokruszoną roladkę kozią, przykrywamy plasterkiem surowej figi. Wrzucamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 4 minuty, podgrzewamy w mikrofalówce lub na patelni, tak by ser zaczął się rozpuszczać. W tym czasie przygotowujemy sos, gotując ocet i miód przez 3 minuty, aż zgęstnieje. Na kanapki kładziemy po listku rukoli, polewamy sosem i posypujemy pestkami dyni i słonecznika.

figi1

Blog na WordPress.com.

Up ↑