Szukaj

Cztowiek Ser

Czy wszystko jest lepsze, jeśli dodać do tego ser?

Tag

jajka

Jajka zapiekane w kokilkach

Proste i pyszne śniadanko, które przygotujecie w 3 minuty. Dobra, potem potrzeba jeszcze 12 minut na zapieczenie jajek, ale przysięgam, to już tyle.

kokilka_1

Zaczniemy od napakowania kokilki samym dobrem – na dno wrzucimy najtłustszą z tłustych śmietan, najbardziej dojrzałą z dojrzewających szynek i najsuchsze z suszonych pomidorów (to nieprawda, pomidory są mokre, bo trzymane w zalewie)(pomidory olejowe)(nie brzmi dobrze).kokilka_2

 

Potem sprawa prezentuje się banalnie – wbijamy do każdej kokilki po jednym jaju, posypujemy startym żółtym serem i szczypiorem.

Przy okazji powiem Wam, że zostałam mikro-rolnikiem (rolniczką?). Na balkonie w donicach mam szczypior, miętę, bazylię, pomidory, kolendrę…I przysięgam, nie ma nic lepszego niż kanapka z pomidorem z własnego krzaczka posypana szczypiorem z własnej doniczki. Jakbym mogła, to trzymałabym na balkonie kurę albo dwie, one by sobie tam mieszkały wesoło i znosiły mi wesołe jajka. Prawdopodobnie następnie wspólnota mieszkaniowa wyrzuciłaby mnie na zbity pysk, ale miałabym przynajmniej swoje kury na pocieszenie.

Obok kur zamieszkałaby koza i mogłabym sama sobie robić roladki kozie. Zeżarłaby mi pewnie cały balkon, bo kozy zjadają wszystko, ale byłoby mleko.

Analizuję właśnie swój balkon i stwierdzam, że taka nieduża jałówka też by mi się zmieściła, więc mogłabym robić nawet edamski.

Tymczasem jednak: przepis!

Jajka zapiekane w kokilkach

Składniki dla dwóch osób

  • 2 jajka
  • 2 łyżki gęstej śmietany 36%
  • 2 łyżki pokrojonych w paski suszonych pomidorów
  • 2 łyżki pokrojonej w paski szynki dojrzewającej
  • 2 łyżki startego żółtego sera
  • szczypior

Przygotowanie:

Nagrzewamy piekarnik do 200 stopni. Do kokilek wkładamy kolejno śmietanę, suszone pomidory, szynkę. Wbijamy delikatnie po jednym jajku, posypujemy serem i szczypiorkiem. Pieczemy 12-16 minut – białko ma się ściąć, a żółtko pozostać płynne. Podajemy z grzankami lub tostami, które można zamaczać w tym wszystkim, ser się rozpuści, żółtko rozleje i będzie pysznie, że ojej.

Smacznego!

kokilka_3

 

 

Reklamy

Fritata z pomidorami i camembertem

czyli genialna wersja omleta z serem!

Fritata (gdzieś tam powinno być jeszcze jedno „t”) to cudowny jajeczny placek robiony na patelni i (w większości przepisów) dopiekany w piekarniku. Ponieważ nie posiadam patelni, która umożliwia zapiekanie w piecu (potencjalni darczyńcy patelni-do-zapiekania, urodziny mam w maju) (tylko nie wszyscy na raz, bo co ja zrobię z tymi wszystkimi patelniami) (tak naprawdę nikt mnie nie lubi i nie dostanę żadnej patelni) (zupełnie-nie-smutek), opracowałam technologię smażenia fritaty na samej patelni. Upraszcza to cały proces, a efekty są równie dobre.

Fritata prawie gotowa wygląda tak:

fritata_pomidorki

Gotowa jest, gdy ser się ładnie rozpuści, pomidorki puszczą trochę sok, a jajka kompletnie się zetną.

Danie jest bezglutenowe i łatwo podlega modyfikacjom – można usunąć szynkę, żeby było wege, dodać kiełbasę lub chorizo, żeby było bardziej mięsnie, przyprawić większą ilością papryki, żeby było ostrzej. Pełna dowolność.

Moja fritata właśnie się dosmażyła, pięknie ją kroję na patelni, podbieram taką wielką, płaską łopatką, zsuwam na talerz, nie trafiam, porcja ląduje na stole i trochę na krześle, nic nie szkodzi, wrzucam ją w postaci bezładnej masy na talerz. Krzesło szybko wycieram ręcznikiem papierowym, w chaosie kuchni ręczniki wpadają mi na patelnię z drugą częścią fritaty, nie mówcie nikomu.

Wybieram z drugiej części kawałki ręcznika, ładnie zsuwam ją na talerz i to ona jest na zdjęciu poniżej. Jeśli ktoś wypatrzy na zdjęciu fragment ręcznika papierowego, proszony jest o informację, nakleję w tym miejscu wielką czarną kropkę w Gimpie.

Przez wzgląd na delikatny zmysł estetyki internetowych odbiorców tego posta nie zamieszczam zdjęcia fritaty na talerzu numer dwa.

Idę sprzątać pobojowisko, a tymczasem: przepis!

Fritata z camembertem

Porcja dla 2 osób

Składniki:

  • 2 plasterki szynki parmeńskiej
  • 1 duży pomidor
  • 4 pomidorki koktajlowe
  • 4 jajka
  • 120 ml mleka
  • 2 cebulki dymki
  • 1 ząbek czosnku
  • 1 łyżka oliwy
  • 60 g camemberta
  • sól, pieprz
  • pół łyżeczki wędzonej słodkiej papryki

Przygotowanie:

Szynkę kroimy na paseczki, podsmażamy minutę na suchej patelni. W tym czasie kroimy dymki w drobną kosteczkę, czosnek w cienkie plasterki, a pomidora na duże kawałki. Zdejmujemy szynkę z patelni, wlewamy łyżkę oliwy. Wrzucamy dymkę i czosnek, smażymy minutę, aż się zeszklą. Dodajemy pomidora i smażymy około 3 minut na średnim ogniu, aż sok odparuje, a pomidor się rozpadnie.

W międzyczasie mieszamy w misce mleko i jajka, doprawiamy solą, pieprzem i wędzoną papryką. Wlewamy na patelnię, mieszamy całość drewnianą łyżką, przykrywamy patelnię pokrywką.

Smażymy na małym ogniu przez 5-7 minut, co jakiś czas poruszając masę, tak by jajka równo się ścinały. Gdy po bokach będą już ścięte, wykładamy pokrojony na plasterki camembert i przekrojone na pół pomidorki. Przykrywamy i smażymy jeszcze minutę, aż ser się rozpuści.

Podajemy prosto z patelni lub wykładamy na talerze, posypane świeżo mielonym pieprzem.

fritata_pomidorki_talerz

Tost z jajkiem sadzonym

plasterkiem szynki, serem i sosem czosnkowym.

Pyszny i bardzo szybki sposób na dobry początek dnia (albo na przekąskę w środku nocy, dlatego zdjęcie takie ciemne). Wegetarianie mogą z powodzeniem zrezygnować z szynki. Ci, którzy nie jedzą glutenu, ucieszą się, bo biały chlebek bezglutenowy dobrze się sprawdzi w roli tosta. Weganie niestety się nie pożywią, bo jajko gra tu pierwsze skrzypce, nic się nie da zrobić.

Danie przygotowuje się bardzo szybko, tylko trzeba nabrać wprawy i dobrze wszystko zaplanować. Inaczej coś będzie zimne. Dlatego przygotowujemy najpierw wszystkie składniki, a dopiero potem zabieramy się za robotę.

Najtrudniejsze w tym wszystkim jest posadzenie jajka, co znaczy, że cała potrawa jest banalnie prosta. Gdybyż jednak ktoś nigdy w życiu nie robił jajka sadzonego, to oto jak przebiega proces:

1) nagrzewamy patelnię, najlepiej nieprzywierającą.

2) sadzamy jajko. SADZAMY. Nie wbijamy z odległości metra, nie rzucamy nim przez pół kuchni, bo wiadomo, że się rozleje. Patelnia nie będzie pryskać, bo nic na niej nie ma, więc i nie ma co na niej pryskać. Nie dotykamy jej też paluchami, bo i po co, więc nie ma się co bać oparzenia. Innymi słowy – pukamy nożem w środek skorupki jajka, jajko przenosimy nad patelnię i z wysokości około 3 cm delikatnie wylewamy na patelnię.

3) pozwalamy jajku się usmażyć. I nie ma po co tam dłubać, sprawdzać, czy dobre. Dajcie mu chwilę. Jeśli myślicie, że się przypala, to zmniejszcie ogień pod patelnią, ale NIE DŁUBCIE W TYM JAJKU. Jak białko zrobi się nieprzezroczyste, a żółtko będzie ładnie błyszczące, jajko się usmażyło. Nie sprawdzajcie od spodu, czy się usmażyło. Zaufajcie sobie, zaufajcie jajku.

4) zsuwamy jajko sadzone na tosta. Włala.

Najtrudniejszy element tego banalnie prostego dania został omówiony.

Teraz pozostał już tylko: przepis!

Tost z jajkiem sadzonym

Składniki:

Porcja dla 2 osób

  • 2 jajka
  • 2 kromki chleba tostowego
  • 2 plasterki szynki parmeńskiej
  • 2 łyżki startego żółtego sera
  • 1 łyżka majonezu + 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • pół łyżeczki czosnku granulowanego
  • sól, pieprz
  • łyżka posiekanego szczypiorku
  • pół czerwonej cebuli, drobno posiekanej
  • łyżka oliwy

Przygotowanie:

Rozgrzewamy nieprzywierającą patelnię, sadzamy jajka. W czasie, gdy się smażą, wsadzamy tosty do tostera lub grillujemy je na patelni grillowej przez 2 minuty z każdej strony. Rozgrzewamy drugą suchą patelnię, podsmażamy na dużym ogniu plasterki szynki po pół minuty z każdej strony. Zdejmujemy szynkę, wlewamy łyżkę oliwy, wrzucamy na nią czerwoną cebulę. Smażymy ją przez minutę aż się zeszkli.

Wyjmujemy tosty, kładziemy na każdy plasterek szynki. W miseczce mieszamy jogurt, majonez i czosnek granulowany. Zsuwamy z patelni po jednym jajku sadzonym na każdego tosta, skrapiamy sosem czosnkowym, posypujemy podsmażoną czerwoną cebulą, szczypiorkiem i startym żółtym serem. Oprószamy świeżo zmieloną solą i pieprzem.

Podajemy natychmiast, oferując nóż i widelec (choć mój Luby czasem zjada tego tosta bez sztućców, bo ma większą rękę i szerszy rozstaw paszczy). Smacznego!

 

  • tost_jajko

Blog na WordPress.com.

Up ↑