Szukaj

Cztowiek Ser

Czy wszystko jest lepsze, jeśli dodać do tego ser?

Tag

suszone pomidory

Sałatka z roszponki i gorgonzoli

Odchudzamy się.

Takie jest życie, czasem się człowiek stłuści, to się potem musi odtłuścić. Nie będę jednak przy tym rezygnować z siebie (tj. z sera). Można się odchudzać, ale nie ma się co umartwiać.

Z tego względu stawiamy na więcej warzyw i sałaty. Nie jesteśmy szczęśliwi, ale takie jest życie. Możemy co najwyżej dodawać do naszych warzyw boczek i ser, więc tak robimy.

Instrukcja wykonania będzie miała formę obrazkową, bo jestem prawdziwą blogerką, a prawdziwe blogerki robią takie rzeczy.

Sałatka z roszponki i gorgonzoli

Porcja dla dwóch osób

Składniki:

  • 6 garści roszponki
  • 30 g boczku (4 plastry)
  • 6 kawałków suszonych pomidorów
  • 1/2 czerwonej cebuli
  • 40 g gorgonzoli
  • 2 kromki suchego chleba lub 1 sucha bułka

Sos winegret:

  • 1 łyżka musztardy francuskiej
  • 1 łyżeczka syropu z agawy lub miodu
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1 łyżka octu winnego cytrynowego
  • sól i pieprz

Przygotowanie:

Roszponkę myjemy i wrzucamy do miski.

roszponka

Boczek kroimy na cienkie paseczki, podsmażamy 5 minut na suchej patelni, aż się wytopi i ładnie zrumieni. Odsączamy z tłuszczu na papierowym ręczniku. Suszone pomidory kroimy na paseczki i razem z boczkiem wrzucamy do roszponki.

DSCN1727

Cebulę kroimy w cienkie piórka i dodajemy do sałatki. W miseczce mieszamy energicznie wszystkie składniki sosu. Można też włożyć je do słoiczka, zakręcić słoiczek i mocno wstrząsnąć nim przez kilka sekund. Sos dodajemy do miski z sałatą, całość dokładnie mieszamy. Odstawiamy na 5 minut, żeby się przegryzła.

DSCN1729

winegret

Gorgonzolę kroimy w kwadraty 1,5 cm na 1,5 cm. Bułkę lub chleb kroimy na takie same kwadraty, rumienimy na patelni, na której smażył się boczek. Wszystko dodajemy do sałaty, mieszamy.

DSCN1731

Podajemy! Smacznego!

DSCN1735

 

 

Reklamy

Skony z bazylią

suszonymi pomidorami i fetą!

skony-bazyliowe

Nie ma na świecie nic lepszego od skonów. Nie ma, po prostu mnie nie przekonacie. Dużo jest dobrych rzeczy, ale żeby było coś takiego jak skon, gdzie każda kulinarna pierdoła może zagnieść takiego klucha, upiec i zjeść – to nie ma.

skony-bazyliowe3

Nie ma się co tu rozpisywać: przepis!

Skony z bazylią, suszonymi pomidorami i fetą

Porcja na 8 skonów

Składniki:

Ciasto:

  • 200 g mąki pszennej
  • 1 i 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/3 łyżeczki soli
  • 1/4 łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
  • 100 g zimnego masła
  • 100 g kwaśnej śmietany 12% lub 18%
  • 3 łyżki zimnej wody

Dodatki:

  • 1/2 szklanki pokrojonych na duże kawałki listków bazylii
  • 100 g fety pokrojonej w kostkę
  • 8 kawałków suszonych pomidorów w zalewie pokrojonych w paski
  • 1 jajko

Przygotowanie:

W dużej misce mieszamy mąkę z proszkiem do pieczenia, solą, pieprzem. Zimne masło siekamy na kawałki i rozcieramy palcami z mąką (lub siekamy w malakserze). Dodajemy śmietanę i zagniatamy gęste ciasto – jeśli nie chce się łączyć, dodajemy po jednej łyżce wodę. Do miski wrzucamy bazylię, fetę i suszone pomidory, mieszamy całość.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni.

Ciasto wykładamy na blat, formujemy prostokąt o grubości ok. 2,5 cm. Kroimy najpierw na pół wzdłuż, potem na pół w poprzek. Potem każdy z powstałych czterech prostokątów kroimy na dwa trójkąty, jak na zdjęciu.

skony-bazyliowe2

Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia lub matą silikonową. Smarujemy roztrzepanym jajkiem. Pieczemy 15-20 minut (do zarumienienia i suchego patyczka).

Smacznego!

skony-bazyliowe4

 

Kisz z rzeżuchą

suszonymi pomidorami, szynką i serem!

Co za bogactwo!

Jest to pyszny kisz, bardzo lekki i świeży, z całym mnóstwem wyraźnych smaków. Lekko gorzka rzeżucha, kwaśno-słodkie pomidory, szynka, serowy ser – razem tworzą wspaniałą kompozycję. Kisz można przygotować na kruchym cieście, ale ja tym razem użyłam ciasta francuskiego.rzezuch

Rzeżucha jest świetnym…ziołem? Rośliną? Chwastem? Nawet nie wiem, jak to określić. Rośnie na wacie i jeszcze jest smaczne. Moja urosła w całe 4 dni, więc naprawdę szybko – polecam każdemu wysianie rzeżuchy i spróbowanie tego kisza. Jeśli jednak nie chce Wam się czekać na rzeżuchę, to można zastąpić ją w tym przepisie rukolą.

 

Wyjątkowo przy przygotowywaniu tego kisza nie nastąpiła w mojej kuchni żadna katastrofa, więc bez zbędnych dygresji: przepis!

Przepis oryginalny pochodzi z książki Quiche Donatelli Neri.

Kisz z rzeżuchą i suszonymi pomidorami

Porcja dla dwóch osób

Składniki:

  • 1 gotowe ciasto francuskie (najlepiej okrągłe)
  • 4 jajka
  • 300 ml śmietany 18%
  • 10 plasterków szynki
  • 10 kawałków suszonych pomidorów
  • pół szklanki rzeżuchy
  • 10 g cheddara
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni. Wykładamy ciasto francuskie do formy na tartę, pieczemy przez 10 minut. Po tym czasie wyjmujemy, widelcem dociskamy dno i brzegi, by uformować ładny spód. Zmniejszamy temperaturę pieca do 180 stopni.

Suszone pomidory kroimy na mniejsze kawałki, ser ścieramy na tarce o grubych oczkach. Mieszamy w misce jajka, śmietanę, cheddar, doprawiamy solą i pieprzem. Szynkę wykładamy na podpieczony spód, na niej równomiernie rozkładamy pomidory i rzeżuchę. Zalewamy całość masą jajeczno-śmietanowo-serową.

Pieczemy w 180 stopniach przez 30-35 minut. Podajemy na gorąco.

kisz_rzezucha

 

kisz_rzezucha_kawalek

 

P.S.

Udowodniono doświadczalnie, że kisz ten ma właściwości wyrywające (nie tylko z butów). Skutecznie wyrywa kobiety, które nie wierzą, że facet może sam zrobić coś tak pysznego. Panowie, do dzieła! Niewiasty, łapcie za widelce!

Quinoa z fetą

suszonymi pomidorami, cebulą, szczypiorkiem…

Jednym słowem, z całym bogactwem inwentarza.

Suszone pomidory są moją miłością odkąd pierwszy raz ich spróbowałam. Nawet nie pamiętam, gdzie i kiedy to było. Może kupiłam je do jakiegoś przepisu? Może gdzieś w restauracji? Nie wiem. W domu rodzinnym nie korzystało się z nich w ogóle, więc na pewno nie wyniosłam ich stamtąd. A szkoda, bo to oznacza, że przez kilkanaście lat życia mogłam jeść suszone pomidory, a nie jadłam. Co za marnotrawstwo.kinoa_feta2

Ogólnie pomidory uważam za zły pomysł. Są kłamliwym warzywem (owocem). Udają, że mają smak, a tak naprawdę rzadko kiedy mają. To pewnie wina dostawców, którzy sprzedają pomarańczowe, wodniste kule i twierdzą, że to pomidory. Kiedyś przyjaciółka przyniosła mi pomidora takiego z krzaka, wiejskiego. Ten to był dobry! Ten to miał smak! W większości jednak pomidory smaku nie mają – dostają go, jak się je podda jakiejś obróbce termicznej.

Najlepszym znanym ludzkości sposobem na obróbkę termiczną pomidora jest wysuszenie go na słońcu, a następnie zalanie oliwą z przyprawami.

I pozwolę tu sobie na (kolejną) dygresję – Monica Geller, kucharz i gospodyni, wyśmiała suszone pomidory. Otóż, droga Monico, NIE ZGADZAM SIĘ Z TOBĄ, a poza tym CHANDLER MA RACJĘ. Rozchodzi się o tę scenę z nieśmiertelnych „Przyjaciół”:

Monika nie zna się na pomidorach.

Po tej scenie przestałam wierzyć, że Monica umie gotować. Serio, jeden z paradygmatów tego świata po prostu runął. Dobrze chociaż, że lubi śmierdzący i stary ser, no ale te pomidory? CO JEST NIE TAK Z SUSZONYMI POMIDORAMI? Jeśli ktoś wie, to niech się podzieli tą tajemną wiedzą.

Sałatka jest z prostym cytrynowym winegretem na bazie oleju rydzowego. Olej rydzowy sam w sobie ma lekko cytrynowy posmak, więc super się do tego nadaje. W połączeniu z miętą i fetą – niebo w gębie. Można go zastąpić dobrą oliwą.

Ja tymczasem podzielę się tajemną wiedzą na temat tego pysznego i prostego dania:

Quinoa z fetą

Porcja na przekąskę dla 4 osób

Składniki:

  •  1/3 szklanki komosy ryżowej
  • 1/3 czerwonej cebuli
  • 12 kostek fety
  • 6 suszonych pomidorów
  • 5 zielonych oliwek
  • 1 łyżka pestek słonecznika
  • 2 łyżki szczypiorku
  • 3 listki mięty
  • sok z połówki cytryny
  • 1 łyżka oleju rydzowego
  • sól, pieprz

Przygotowanie:

Zalewamy komosę 1 i 1/3 szklanki zimnej wody, stawiamy na dużym ogniu i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy pod przykryciem na średnio dużym ogniu przez około 20 minut, do wchłonięcia całej wody.

W czasie, gdy quinoa się gotuje, kroimy cebulę w cieniutkie piórka, suszone pomidory w paseczki, oliwki kroimy na pół, szczypiorek siekamy. W szklance mieszamy sok z cytryny, olej i posiekaną miętę (lub pół łyżeczki mięty suszonej). Doprawiamy solą i pieprzem.

Studzimy ugotowaną komosę, mieszamy z wszystkimi składnikami i sosem, na koniec posypujemy pestkami słonecznika. Podajemy na zimno jako przekąskę, sałatkę, lub jako przystawkę do mięsa.

Smacznego!

quinoa_2_2

Biała pizza

Dobra pizza jest dobra! Nie zawsze jednak musi być pomidorowa i z dużą ilością mięcha. Ta pizza ma biały sos i ser pleśniowy.

Kto mnie zna, ten wie, że wystrzegam się brokuła. Brokuł jest takim złym bratem kalafiora, wrednym i zazdrosnym o to, że kalafior nie pachnie brzydko. W ogóle mam takie prymitywne przeczucie, że jak coś jest zielone, to próbuje mnie otruć. Bardzo głęboko zakorzenione, podświadome wrażenie, że brokuł chce mnie zabić.

Bardzo długo uważałam też, że brokuł na pizzy to zbrodnia, bo pizza powinna być niezdrowa. Później okazało się, że pizza nie musi być niezdrowa, żeby była pyszna, a nawet może zawierać jakieś warzywa. Preferowanie jednak zawsze mniej warzyw niż sera.

Objedliśmy się tą pizzą niezmiernie, a później leżeliśmy dwie godziny oglądając „Przyjaciół”… Pasuje do tego doskonale.

Zatem: przepis!

biala_pizza_przed

Składniki:

  • spód pizzy z przepisu na pizzę hiszpańską
  • 8 plastrów salami włoskiego
  • 6 kawałków suszonych pomidorów
  • kilkanaście różyczek brokuła
  • 1 żółtko
  • 50 ml kwaśnej śmietany
  • pół camemberta
  • 50 g żółtego sera
  • pół ząbka czosnku

Przygotowanie:

Ciasto przygotowujemy według przepisu.

Mieszamy śmietanę, żółtko, starty na drobnej tarce czosnek i połowę startego żółtego sera. Brokuła gotujemy na parze lub wrzucamy na wrzątek i gotujemy przez 8 minut. Pomidory kroimy w paseczki, camemberta w plastry.

Na wyrośnięte i wyłożone na blachę ciasto wykładamy sos śmietanowy, na to wykładamy salami, brokuła, suszone pomidory i camemberta. Posypujemy resztą żółtego sera.

Pieczemy 17 minut w 200 stopniach.

biala_pizza_po

 

Zapiekanka makaronowa z groszkiem

szynką szwarcwaldzką, suszonymi pomidorami i migdałami.

Najlepsze jedzenie to jedzenie z resztek jedzenia. Nie dość, że jest pyszne, to jeszcze sprawia, że dobrze się ze sobą czujemy – że niby jesteśmy tacy gospodarni, nic się nie marnuje i w ogóle. Trochę w tym prawdy jest, dlatego warto spojrzeć na resztki sera czy szynzapiekanka1ki pod kątem „co do tego dodać, żeby było pyszne?” (zazwyczaj odpowiedź brzmi: suszone pomidory).

Z tego kąta właśnie spojrzałam na swoją lodówkę i zrobiłam super ekstra zapiekankę makaronową. Polecam ją bardzo, bo robi się ją maksymalnie pół godziny, a efekty są świetne.

Cream cheese to wszechstronny serek. Nadaje się zarówno do deserów (np. serników), jak i do zapiekanek i innych takich. Są różne – drogie (Philadephia), średnio drogie (Łaciate), tanie (Twój Smak) i kiepskie (Lidl). Wszystkie nadają się do tej zapiekanki – mają być śmietankowe, kremowe, klejące się, ciągnące się…

Ah, jakie to dobre!

Zapiekanka makaronowa z groszkiem

Składniki:

  • 150 g makaronu
  • 4 plasterki szynki szwarcwaldzkiej
  • 50 g dowolnej szynki
  • 3/4 opakowania serka cream cheese
  • 20 g dobrego, żółtego sera
  • puszka groszku
  • 2 łyżki płatków migdałów
  • 8 kawałków suszonych pomidorów
  • łyżka oliwy

Przygotowanie:

Nastawiamy wodę na makaron. Obie szynki kroimy w paseczki, podobnie pomidory. Na niedużej, głębokiej patelni rozgrzewamy łyżkę oliwy. Wrzucamy szynki i smażymy przez chwilę, dodajemy suszone pomidory, a po minucie groszek. Smażymy razem trzy minuty, dodajemy dwie łyżki oliwy ze słoiczka z pomidorami.

Gotujemy makaron al dente w osolonej wodzie. W dużej misce mieszamy ugotowany makaron, mieszankę z patelni, serek cream cheese i starty żółty ser. Przekładamy całość do naczynia żaroodpornego, posypujemy wierzch migdałami. Pieczemy w 200 stopniach przez 20 minut.

Zajadamy, póki gorące!

 

zapiekanka1_1

Sałatka ziemniaczana

z szynką szwarcwaldzką, suszonymi pomidorami i twardym serem!

Tak jest!

Suszone pomidory, proszę Państwa. Odkrycie mojego życia. W domu rodzinnym nie występowały, kiedyś kupiłam do jakiegoś przepisu i…koniec. Koniec ze mną. Nie ma życia bez suszonych pomidorów. Zwłaszcza, że tak wspaniale pasują do szynki suszonej i sera!

Sałatka jest ekspresowa i bardzo prosta. Ugotowane ziemniaki, przysmażona szyna, pokrojone pomidory i starty żółty ser. Do tego łyżka majonezu i świeża bazylia i – co tu dużo gadać – pyszności. Można ją zjeść jako danie główne, można podać na imprezie albo jako dodatek do obiadu czy karkówki z grilla.salatka_ziem

Przepis oryginalny pochodzi z mekki każdej polskiej domorosłej kucharki, czyli z bloga Kwestia Smaku.

 

A zatem: przepis!

Sałatka ziemniaczana

Porcja obiadowa dla dwóch osób

  • 4 średnie ziemniaki ugotowane w osolonej wodzie w mundurkach i ostudzone
  • 3 plasterki szynki szwarcwaldzkiej
  • 6 suszonych pomidorów w oleju
  • 20 g dobrego żółtego sera (u mnie Dziugas)
  • kilka listków świeżej bazylii
  • pieprz
  • łyżka majonezu
  • zioła prowansalskie

Ziemniaki kroimy na kawałki, wrzucamy do miski. Szynkę podsmażamy w plasterkach pół minuty z każdej strony, kroimy na mniejsze kawałki. Pomidory w oleju kroimy w paseczki. Ser ścieramy na tarce. Mieszamy wszystko w misce razem z łyżką majonezu, doprawiamy pieprzem i ziołami prowansalskimi. Posypujemy świeżą bazylią. Można dosolić, ale uwaga, szynka szwarcwaldzka może być bardzo słona!

Pałaszujemy, póki wszystko świeże i pięknie pachnie. Ludziom podajemy w czystej misce, bo inaczej wygląda to tak:

salatka_ziem1

 

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

Up ↑